Pracuję między gestem a odbitką, między przypadkiem a rytmem. Interesuje mnie to, co zostaje po ruchu: zatarcie, pęknięcie, echo formy. Każda warstwa jest jednocześnie zapisem i wymazaniem.
Obraz nie daje gotowych odpowiedzi - otwiera powierzchnię, w której można odnaleźć własne ślady. Każda praca jest rozmową: ze mną, z materią i z tym, kto na nią patrzy. Nie chcę narzucać jednej interpretacji, chcę zostawić przestrzeń na własne odczucia.
Zapraszam na stronę mojej archeologii współczesności, gdzie obraz jest terenem śladów, powierzchnia - pamięcią, a powtórzenie próbą ocalenia tego, co rozpada się w trakcie patrzenia.